Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy antykoncepcja to grzech?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:15, 30 Lis 2019    Temat postu:

A z jakimi na przykład jest dowolność? Tzn. wiem, że np. w objawienia prywatne nie trzeba w KK wierzyć, ale ja mam na myśli np. Katechizm - tutaj chyba już gorzej z wybieraniem, co pasuje? Pytam z ciekawości. Bo coś jednak musi być podstawą niekwestionowalną i nienegocjowalną, która "obowiązuje" wszystkich wiernych. Przecież gdyby była pełna dowolność, to by już chyba nie była religia, tylko własna duchowość (w której oczywiście nie ma nic złego).

A z tym "po co forum" to skrót myślowy, może niefortunny, i nie całkiem na serio. Chodziło o wszystkie wątki o rozterkach religijnych wokół tematu. Wesoly

Addis, nie wiem, czy to konkretnie do mnie było, czy polski kościół jest mądrzejszy, ale ja nic takiego nie twierdzę. I przykro mi, że miałaś źle doświadczenia, mogę tylko jeszcze raz poradzić sprawdzanie opinii w necie, to jakiś sposób, żeby nie iść całkiem losowo (jak się akurat nie da do swojego sprawdzonego) i zmniejszyć ryzyko trafienia źle.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Sob 0:23, 30 Lis 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Addis
za stara na te numery



Dołączył: 05 Mar 2015
Posty: 3692
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

PostWysłany: Sob 9:13, 30 Lis 2019    Temat postu:

To nie było personalnie tylko jako odpowiedź wszystkim osobom.,które przeżywają udręki, że najmniejsze odstępstwo od orto NPR typu seks oralny a fazie płodnej jest zanegowaniem nauki powszechnego Kościoła Rz-Kat... A wystarczy by ktoś urodził się /wychował w tym saym powszechnym Kościele ale w innym kraju i nawet by do głowy nie przyszło że grzeszy, a spowiednik by taką osobę wychwalał za dar życia i trwanie w małżeństwie, a nie ganił za to że prezerwatywa obraża małżonka i Zbawiciela. Gdzie indziej są inne akcenty. Nie że jak napisałaś "dowolność", to od razu oskarżenie o promiskuityzm, tylko akcent na to co ważniejsze (istotę małżeństwa, wierność,intencje), a nie na dobrostan spermy.
Mi osobiście łatwiej będzie kupić tabletkę w zagranicznej delegacji niż płacić za wizytę. Ale problem w Polsce jest, dla większości kobiet, z małych miejscowości. Itd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:22, 30 Lis 2019    Temat postu:

OK, jasne. Wesoly

Pisałam o dowolności w kontekście całości nauczania, że zawsze rozumiałam, że jednak musi gdzieś się kończyć ta dowolność w przyjmowaniu jego elementów, o której pisze Strzyga. Nie dlatego, że bronię nauki Kościoła, tylko że mi pełna dowolność nie pasuje do definicji religii. Wesoly Albo inaczej: jeśli coś jest dopuszczalne, ale opcjonalne (jak np. wiara w objawienia prywatne albo ryt trydencki), to trudno chyba to nazwać elementem wiary głoszonej jako obowiązująca przez Kościół (może być elementem czyjejś osobistej wiary)...

A że czasem sprawy mniej ważne (bo są określone rangi różnych dokumentów kościelnych, z których wynika waga zaleceń w nich zawartych) bywają przedstawiane przez konkretnych księży czy wspólnoty jako niemal dogmat, to zupełnie inna para kaloszy... Tylko dzisiaj mamy internet i taki przepływ informacji, że każdy, kto chce, może zweryfikować i zbadać temat. Przez prawie 2000 lat jedynym źródłem informacji w tej sprawie byli lokalni duchowni.

Ale to chyba już za daleka wycieczka od tematu, który dotyczy stricte NPR/antykoncepcji, więc przepraszam za OT. Wesoly


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Sob 10:32, 30 Lis 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:57, 30 Lis 2019    Temat postu:

Abeba, ale teraz to nie to samo co kiedyś z tymi lekarzami. Możesz sobie właśnie spojrzeć na niego/nią w necie i sprawdzić opinie. Poza tym już nie funkcjonuje ta baza lekarzy przepisujących tabletki po bez badania, a nawet na telefon? Była, nie wiem czy jest jeszcze, infolinia do nich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Addis
za stara na te numery



Dołączył: 05 Mar 2015
Posty: 3692
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

PostWysłany: Sob 19:25, 30 Lis 2019    Temat postu:

Faktycznie, możesz dostać w necie ereceptę, 89pln + tabletka... I jeszcze w Polsce grożą konsekwencje prawne...
[link widoczny dla zalogowanych]

Podsumowując, mi akurat korzystanie z posługi kapłanów katolickich na Zachodzie mocno dało do myślenia. Niestety, wróciłam do Polski...i po kolejnych kilku latach lokalny spowiednik zniechęcił mnie do Kościoła kompletnie. Busola, jeśli odczuwasz przez to takie udręki psychiczne ale też bardzo, bardziej niż mi, nie wątpię, zależy Ci na wierze, nie zadręczaj się polską ortodoksją... To nie JPII sądzi nasze czyny.
Wlazlam tu z czystej ciekawości, kto nowy do nas zawitał że starym problemem, nie sądziłam, że któraś z weteranek nadal tak cierpi. Szkoda nerwów. Pozdrawiam <3
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:35, 01 Gru 2019    Temat postu:

Cera mam moralne dylematy. A mój mąż ich nie rozumie. Mówi właśnie o wazektomii, całkiem serio. A ja się nie zgadzam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karafka
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18152
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:26, 02 Gru 2019    Temat postu:

Jeżeli twój maz ma ina wizje to ty właściwie jestes w dobrej sytuacji Mruga dobro małżeństwa jest najważniejsze. I żaden spowiednik nie moze ci palcem pokiwac.

Nie mozesz zmuszać meza do kościelnego npru. To jest dopiero grzech Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:49, 02 Gru 2019    Temat postu:

Jakoś mnie to nie pociesza. Mąż przestał prawie zupełnie chodzić do komunii. Jako ciekawostkę powiem że ja chodziłam dotąd cały czas.
Jego niezgoda jest z takich czysto praktycznych względów. Nie ufa metodzie uważa że nie dam rady mierzyć temp teraz. Itp. ogólnie jakiś pat. A dzieci nie chce więcej argumenty ma takie same jak ja kiedy mówię że dzieci nie (zdrowie moje i dziecka, nasza wydolność wychowawcza i finansowa, wiek nasz głównie mój , bo mąż jest młodszy) Tylko ja sobie gdzieś tam marzę o dziecku a on nie. Więc twardo uważa że stosujemy jakaś antykoncepcję na serio.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:47, 02 Gru 2019    Temat postu:

Na pewno to trudne dla Was obojga. Trzymam kciuki, żeby Wam się udało znaleźć rozwiązanie, w którym nikt nie będzie się czuł do niczego zmuszany, chociaż to na pewno nie jest proste... Ale to, że chyba znacie (a przynajmniej Ty, z tego, co piszesz) nawzajem swoje motywacje i odczucia, to już jakiś punkt wyjścia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzyga
Moderator



Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 18851
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:06, 03 Gru 2019    Temat postu:

No to tu chyba głębszy problem niż sama antykoncepcja... skoro Ty dopuszczasz myśli o kolejnym dziecku, a on definitywnie nie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:51, 04 Gru 2019    Temat postu:

A z drugiej strony co zrobić z tego typu problemem? Zmusić/namówić męża, czy Busola ma przestać chcieć? Smutny Nie mówię, że to łatwa sytuacja. Ale chyba nie jest aż tak nietypowe, że na którymś etapie jest taka różnica (już nawet nie tylko w kwestii dzieci...). I nie zawsze da się doprowadzić do zbieżności poglądów, czasem trzeba poukładać sobie różnice tak, żeby nie prowadziły do konfliktu i pretensji.

Może nie jest aż tak istotne, żeby myśleć tak samo, tylko żeby dobrze żyć z różnicami. Ale może w kwestii dzieci to inaczej działa, pokornie przyznaję, że nie wiem, bo tego nie doświadczyłam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:06, 04 Gru 2019    Temat postu:

Tu nie ma problemu. Ja się zgadzam z każdym jego argumentem i też rozumowo uważam że nie powinniśmy mieć więcej dzieci. A on nie ma niechęci do dziecka jako takiego tylko przestraszył się porodu ostatniego i boi się powtórki takiej sytuacji. Tak naprawdę pod tym względem nie jest nam wcale do siebie daleko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anquelice
znawca NPR



Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 458
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kuj.-pom.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:44, 20 Gru 2019    Temat postu:

Ja z mężem przez ostatnie miesiące też mam spór o metodę. Ile to ja nie nalatałam z płaczem do spowiednika, bo ciężko jest się zgodzić na coś, z czym walczyłam przed ślubem. Stanęło na tym, że ustąpiłam mężowi i używamy prezerwatywy, ale niestety moralnie nie jest to takie łatwe jak się wydaje. Chodzę do Komunii Świętej, ale dużo mnie to kosztowało. Teraz sumienie się trochę wyciszyło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4049
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:00, 21 Gru 2019    Temat postu:

Ja mam spór sama ze sobą. Co innego mówi mój rozum a moje odczucia co innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anquelice
znawca NPR



Dołączył: 22 Sty 2016
Posty: 458
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kuj.-pom.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:51, 21 Gru 2019    Temat postu:

Ja też tak miałam.
Nawet mój kochany spowiednik powiedział, ze bierze wszystko na swoje sumienie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Inne problemy z npr
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14  Następny
Strona 12 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin