Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................
...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

FAM, pieszczoty i seks w okres po raz enty :P
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Cykl kobiety
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:46, 01 Kwi 2016    Temat postu:

No dokladnie, mnie wlasnie wkurzalo na kursie przedmałżeńskim jak babki tak to wychwalaly, albo jak czytałam o NPRze w necie na jakichś stronach i bylo wychwalane że to daje harmonię i pokój i coś jeszcze, juz nie pamietam.. Niedlugo bede czytać ksiazke pt. "Seks jakiego nie znacie" i moze tam znajdę jakies odpowiedzi.

Ostatnio zmieniony przez nitka88 dnia Sob 1:26, 02 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fiamma75
za stara na te numery



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 16189
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:21, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Nie pocieszę się, ale odpowiedź musisz znaleźć w swoim sercu jak każda z nas i wybrać to, co jest lepsze dla Twojego małżeństwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tilia
posiadacz wiedzy tajemnej NPR



Dołączył: 25 Sty 2014
Posty: 1139
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:01, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Tydzień? Hoho chyba będę musiała przeciągnąć I fazę do 16 dc żeby to był tydzień. Tylko ciekawe czym by się to skończyło.
A, że seks w @ nie jest dla każdego to się zgadzam. W dzień największego krwawienia raczej też nie działamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4047
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:20, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Właśnie piszecie dokładnie to samo co "stare" forumki już kiedyś mnóstwo razy pisały😊. Muflon w moim małżeństwie tak samo jak w twoim 😊.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:30, 02 Kwi 2016    Temat postu:

fiamma75 napisał:
Nie pocieszę się, ale odpowiedź musisz znaleźć w swoim sercu jak każda z nas i wybrać to, co jest lepsze dla Twojego małżeństwa.



no nie wiem, nie gniewaj sie, ale ja sie chyba nie zgodze z tym, a z innymi przykazaniami tez tak powiesz? Sa jakies zasady, ktore zostaly przyjete i trzeba sie ich trzymac. Tak samo niejedzenie miesa w pt czy seks przed slubem czy inne grzechy, tez ktos powie ze nie bedzie tego przestrzegal bo mu to nie pasuje, bo mu to zepsuje jego zycie, jego relacje czy cos tam innego. Wiele sytuacji by mozna bylo wymieniac
Mozna sie buntowac, wykrzyczec Panu Bogu czy reszcie swiata ze cos sie nie podoba czy cos mi nie pasuje, ale to sa zasady, ktorych trzeba sie trzymac. Tak mysle Wesoly I nie mysl, ze nie wiem o co chodzi bo tez sie czesto buntuje, ciezko mi i w ogole bo np przerywanego nie chce, gumki tez ale peeting bym bardzo chciala a nie mozna i wkurza mnie to i denerwuje sie,ale... ale tak juz jest.
Choc to megatrudne, ale co w zyciu nie jest trudne... Smutny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:20, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Nitka88, grzech to nie jest coś, co można skatalogować na liście i przypasować do każdego. Generalnie żeby coś było dla człowieka grzechem, to sumienie musi mu o tym powiedzieć.

Nie wiem, czy każdy przykład jest dobry. Kiedy jestem u siebie w domu i serwuję mięso w piątek, to jedzenie go dla nikogo nie jest grzechem. To zobowiązanie polskich biskupów i obejmuje Polskę.
Są sprawy, które nie podlegają dyskusji, są sprawy ustalane.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:26, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Ale Ty też w ten sposób jakoś wybierasz to, co dla Twojego małżeństwa najlepsze Wesoly. Nikt nie napisał, że nie może być tak, że w danym przypadku dylematy i poczucie winy z nimi związane byłyby gorsze dla małżeństwa, niż orto-abstynencja w czasie płodnym! Tylko moim zdaniem ważne, żeby nie budować związku w poczuciu stłamszenia przez zasady KK. Jeśli można to osiągnąć przez takie, jak piszesz, pełne zawierzenie, że te zasady są dla Was dobre, to z punktu widzenia katolika najlepiej, jak się da Mruga.

A że są różni ludzie i różne małżeństwa, to dla niektórych jest to nieosiągalne (może nie absolutnie, ale np. na danym etapie życia – czasem, powiedzmy, tylko okres poporodowy jest nie do przetrwania). I na forum jest mnóstwo świadectw, że nie obywa się to bez rozterek i wątpliwości, czasem wewnętrznego rozdarcia. Rzadko kiedy to jest przebieranie w katechizmie jak w ziemniakach na straganie – to przykazanie mi się podoba, a to nie Wesoly.

A jeśli chodzi o przykazania i zasady – kontekstem dla nich jest osoba ludzka. Weźmy niejedzenie mięsa w piątek. Czasem ktoś zje mięso w tym dniu żeby nie zrobić komuś przykrości (np. babci, do której przyjechał z wizytą, a która z dobrego serca podała mu jajecznicę ze skwarkami – to chyba nawet przykład z katechezy w szkole ). A ktoś inny jednak będzie się trzymał swoich zasad, i wytłumaczy, że w piątek mięsa nie je. Czy ten pierwszy postąpił dużo, czy tylko trochę gorzej od drugiego?

BTW. Ja teraz nie jem mięsa w ogóle, więc w szczególności też w piątek. Według litery prawa (czyli ustaleń kościelnych w Polsce) jestem w porządku, ale serce podpowiada mi, że „oszukuję”, bo to dla mnie żadne wyrzeczenie – chyba odstawię w piątki sery albo słodycze Mruga.


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Sob 14:43, 02 Kwi 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iskra
za stara na te numery



Dołączył: 15 Sie 2013
Posty: 4577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wlkp
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:08, 02 Kwi 2016    Temat postu:

proponuję się przenieść

http://www.naturalnemetody.fora.pl/font-color-darkblue-npr-color,2/fam-czy-npr,7945.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
krówka
za stara na te numery



Dołączył: 18 Maj 2015
Posty: 5594
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:48, 02 Kwi 2016    Temat postu:

post w piątek to generalnie wyrzecznie sie czegoś co lubimy najbardziej albo bardziej restykcyjny post o chlebie i wodzie. Tylko w tym musi byc mysl i intencja, ze robię to dla Boga i siebie a nie tylko zeby pokazać ze moge sobie tego odmówić czy czegoś tam. Jest róznica miedzy postem a głodówką...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agu
za stara na te numery



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 3302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:28, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Nie chodziło o zmianę tematu na omawianie praktyki piątkowej wstrzemięźliwości od mięsa. W każdym razie dla mnie nie - to przykład czegoś ustalonego przez hierarchów, a nie czegoś niepodważalnego. Nauka o antykoncepcji wcale nie musi być czymś niezmiennym. To już było po wielokroć w sumie.
Moim zdaniem wiąże się z tym ocenianie innych. Wtrąciłam, bo mam alergię na decydowanie, kiedy ktoś popełnia grzech. Osoba z boku nie może tego wiedzieć, bo o tym, czy coś jest grzechem decyduje to, co siedzi w człowieku. Zwłaszcza, jeśli omawiamy coś, co nie wynika bezpośrednio z prawa bożego/ naturalnego, czy jak to kto chce nazwać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:38, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Widze że zle mnie zrozumiałyscie... Nie to mialam na mysli, kompletnie nie to.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Muflon
za stara na te numery



Dołączył: 05 Gru 2015
Posty: 1551
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:53, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Z Twojego posta wynikało, że dla Ciebie nagięcie zasad nie jest opcją, bo są dane po to, żeby ich przestrzegać, a nie, żeby sobie wybierać, co komu pasuje. I że trudności nie są powodem, żeby dawać sobie taryfę ulgową. Jeśli źle zrozumiałam, to sorry Mruga.

Iskra ma rację – Offtopic. Trzeba by chyba wezwać na pomoc adminki, żeby przeniosły ostatnie 2,5 strony do wątku o NPR vs FAM .


Ostatnio zmieniony przez Muflon dnia Sob 16:53, 02 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:28, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Muflon napisał:
Z Twojego posta wynikało, że dla Ciebie nagięcie zasad nie jest opcją, bo są dane po to, żeby ich przestrzegać, a nie, żeby sobie wybierać, co komu pasuje. I że trudności nie są powodem, żeby dawać sobie taryfę ulgową. Jeśli źle zrozumiałam, to sorry Mruga.


tak, ale wy to odebrałyscie tak jakbym was atakowała. A ja przeciez mam te same problemy co Wy! Tak samo jak Wy nie radzę sobie z tym, czesto upadam i korzystamy z peetingu bo ciezko zapanować nad popędem. Potem sie tego wstydzę i zle mi z tym, ale z drugiej strony nie widze co w peetingu jest zle, a wy mnie wzięłyscie za jakas dewotke, ktora twardo trzyma sie zasad. Ja uwazam tylko ze zasady są i jak sie je łamie to wtedy jest zle, wyrzuty sumienia itd.
To tyle, Na razie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Busola
za stara na te numery



Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4047
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:00, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Mi się wydaje że to nie kwestia rozumienia tylko wymiana zdań, dla nitki przekroczenie kościelnych zasad zawsze jest grzechem a inni uważają inaczej. I tylko tyle. Każdy ma prawo do swojego zdania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nitka88
początkujący NPR-owicz



Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:31, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Busola napisał:
Mi się wydaje że to nie kwestia rozumienia tylko wymiana zdań, dla nitki przekroczenie kościelnych zasad zawsze jest grzechem a inni uważają inaczej. I tylko tyle. Każdy ma prawo do swojego zdania.


Ooo! Dokladnie! Piekne słowa, idealnie to ujęłas <klaszcze>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna -> Cykl kobiety
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin