 |
..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ ...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18902
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 7:49, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
ja jednak typuje u iki 15 dc jako skok. ciekawe co powie gin
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
walecznaS
Moderator
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 11913
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 7:56, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
| Kasik napisał: | ja jednak typuje u iki 15 dc jako skok. ciekawe co powie gin  |
gdybym interpretowała swój wykres to skok bym przyjęła dopiero 21dc i III faza od 4 wyższej, wcześniej ODKŁADAJĄC nie uznałabym skoku bo bj, bj, bj...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
buba
za stara na te numery
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 14296
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: śląskie i dolnośląskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 8:01, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
| walecznaS napisał: | gdybym interpretowała swój wykres to skok bym przyjęła dopiero 21dc i III faza od 4 wyższej, wcześniej ODKŁADAJĄC nie uznałabym skoku bo bj, bj, bj... |
Pewnie, że tak!
Ale właśnie tutaj mamy sytuację, która moim zdaniem pokazuje, jak nadmiernie ostrożne sa nieraz nasze interpretacje.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karafka
za stara na te numery
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 18902
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 8:21, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
oczywiscie walecznaS, bo wtedy czekamy. ale buba miala juz szczyty tak pozno po skoku, dlatego wyszlam z takiego a nie innego zalozenia.
iko, jak ty wyznaczysz szczyt? wg jakiej zasady?
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ika
junior admin
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:08, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
No tam na pewno cały czas był bj, czyli rozciągliwy super przeźroczysty śliczny śluz jak białko z jajka. W dzień szczytu był dalej przeźroczysty, bardzo dużo, ale już bardziej galareta. Po tym dniu już była biała galareta.
Może ten szczyt faktycznie powinien być wcześniej. Ten dzień wydał mi się dniem, kiedy śluz był jeszcze bardzo dobry. O poprzednich nie mówię bo to były istne powodzie super śluzu. Już sama nie wiem. Nie mogę się czwartku doczekać
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annetka
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 12:26, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
hej, u mnie już radość się skończyła... dziś test neg. Pani gin powiedziała, ze ta beta 8,2 strasznie niska, można podciągnąć nawet pod zaburzenia hormonalne dlatego dziś jeszcze raz... ale jak test neg. wyszedł to i beta pewnie wyjdzie zero. Czuję się okropnie... !!!!!
Jest mi smutno niemiłosiernie, czuję się zawiedziona, rozczarowana a jednocześnie jakby mi ktoś udowodnił "że i tak Ci się nie uda, ha!".....
Już nigdy nie wyciągnę z kosza testu!! bo tylko niepotrzebnie sobie zrobiłam nadzieję... a teraz taka zrozpaczona będę czekać na @, i to nie wiadomo ile! chciałbym, żeby już przyszła poza tym wczoraj jeszcze ginka wyczuła torbiel na prawym jajniku, więc jutro idę na usg... ciekawe, co jeszcze dalej się będzie działo fajnego..........
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
luka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 13:24, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Anetka strasznie mi przykro A jak wielka jest ta torbiel? Co lekarka CI powiedziała? Nie smuć się, wiem, że to nie jest łatwe bo wystarczyło żeby mi dzisiaj trochę tempka zmalała a już mam doła od rana Uda nam się kiedyś zobaczysz Zwróć uwagę, że mamy identyczny poczatek wyższych temperatur. Pewnie i u mnie jutro bedzie jeszcze niższa niż dzisiaj. Wyć mi się chce.
Ostatnio zmieniony przez luka dnia Śro 13:27, 20 Kwi 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annetka
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 13:58, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
ehh luka, pozostaje nam tylko pocieszać się nawzajem... i wierzyć w motto "co nas nie zabije to nas wzmocni"... jakoś mało entuzjastycznie to brzmi teraz dla mnie, ale chyba tak trzeba do tego podejść koleżanko
o propos wykresu widzę faktycznie, taki sam łuczek się robi.... zastanawiam się co to może oznaczać... spadek hormonu jakiegoś? jakaś może niedomoga? u wielu kobiet brakuje tego progesteronu, może to to?
Zresztą przeanalizowałam dokładniej wykresy i widzę, że współżyjemy bardziej przed szczytem śluzu i w dniu szczytu/granicy wyższych temp, a u mnie może jajeczkowanie występuje po i może jajeczko jest już średnio "świeże" do zapłodnienia i jakiś spóźniony plemnik je dogania i dlatego nic potem z tego nie wychodzi? mój mąż ma normospermię... więc chyba jest z nim ok.
poza tym nic na razie nie wiem o tej torbieli, jutro mam usg, mi się robiły torbiele od zawsze, a hormony wychodziły mi niestety dobrze... i mówię sobie "niestety" bo gdyby wychodziły źle to przynajmniej zastosowałoby się jakieś leki i po sprawie... a tutaj nie wiadomo co to za cholera we mnie siedzi. Jeden lekarz ostatnio powiedział , że może endometrioza, ale lekarka moja wczoraj powiedziała ze raczej nie. Przy endo ciężko zajść, a ja zachodzę tylko że moje Aniołki się nie rozwijają... JA JUŻ NIE WIEM CO MAM ZE SOBĄ ZROBIĆ!!! do kogo iść, do jakiego lekarza? przepraszam, ze tak wrzeszczę na forum, ale czuję taką bezsilność
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kariga
za stara na te numery
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:34, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Annetka głowa do góry, na pewno się uda, najważniejsze to nie tracić nadziei - choć wiem, że czasem łatwo to powiedzieć... ale idzie wiosna i wszystko budzi się do życia, więc ja mam nadzieję, że u nas też się coś 'obudzi'
Uważam, że lepiej, że hormony masz w porządku, bo te leki to nie zawsze załatwiają sprawę.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
luka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:37, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Nie wiem, może pojadę dzisiaj zbadać progesteron. Miałam poczekac do soboty ale skoro tempka spada to pojadę dzisiaj.
Jak teraz nie wyjdzie to jedziemy zbadac nasienie. Nie będę czekać do czerwca bo zwariuję. Ja hormony tez mam w normie, endometrium tez prawidłowe. Nie wiem co jest nie tak. Nie potrafie już nie mysleć, nie mierzyć. Mówią niby żeby zapomnieć, wyluzować i działać ale ja nie potrafię. Pocieszam sie tym, że Ika, Maniusa, Lanolina i inne mierzyły i myślałay tak samo jak my teraz i im się udało więc dlaczego nam ma się nie udać????
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annetka
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:49, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
kariga, dzięki za słowa otuchy... ciężko do mnie docierają, ale nie mozna pogrązać się w rozpaczy, bo to do niczego nie prowadzi.
luka, i od razu promyk nadziei w tym co piszesz:]
zbadaj ten progesteron, i dobrze ze dzisiaj, bo może dzięki temu będziesz wiedziała czy spadek pokazuje problemy hormonalne.
Ja dziś też poprosiłam o ten progesteron. Mi ginka mówi, że przy płodach obumierających chodzi bardziej o genetykę a nie o hormony... ale z drugiej strony, zbadać się nie zaszkodzi.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kariga
za stara na te numery
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:30, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
|
Luka a po jakim czasie starań badałaś sobie hormony? Bo mi gin powiedziała żebym pszyła po 6 miesiącach od rozpoczęcia starań, ale dla mnie to za długo i stwierdziłam, że poczekam do tych statystycznych 4 prób... bo przecież może to być jakaś 'drobnostka' a ja z tym będę czekać 6 miesięcy ?? no teraz to już krócej w sumie..
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annetka
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 16:16, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Luka, patrz na pierwsz wykres, dokładnie taki sam spadek jak u nas:
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ika
junior admin
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 16:43, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
annetka a bakterie? Miałaś robione wymazy czy to nie Chlamydia jakaś? Może nie genetyka, tylko właśnie bakterie?
Dużo ludzi się burzy, że rok nie minął, że się panikuje, że badania od razu. Jak Was stać to nie ma co się wstrzymywać, jeśli czujecie taką potrzebę, a ma Was to uspokoić, lub pozwolić na szybkie działanie to dlaczego nie? Zwłaszcza, że każdy tak myśli..mnie to nie dotyczy...przynajmniej ja tak myślałam...myliłam się, chociaż moje cykle od razu pozostawiały wiele do życzenia, ale wyniki męża też nie były najlepsze to już w ogóle Jakbyśmy dłużej zwlekali, może by i ciąży nie było teraz..., a przecież są kraje, gdzie przed ślubem bada się płodność kobiety i mężczyzny, żeby potem niedomówień nie było i nikogo to nie dziwi.
Trzymam za Was kciuki dziewczyny. Wiem jak Wam ciężko...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
yarise
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:31, 20 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Ehh Annetka, a tak ładnie się zapowiadało... Dziwne, skąd ta beta?!
A na początku też tak z testem wyciągniętym miałam. Po pól godz.pozytywny, na drugi dzień też niby blada kreska, a potem tempka w dół i okres. Tylko, że bety nie badałam wtedy...
Wierze, że masz doła i nie będę Cię pocieszać, bo wiem na własnym przykładzie, że to nic nie daje. Człowiek musi sam przemyśleć niektóre sprawy, przeanalizować i poukładać. Wiem, nie jest to łatwe. Szczególnie jak na około nas (w pracy, w rodzinie, wśród znajomych) każdemu się udaje za "pierwszym strzałem" (ja przynajmniej mam tak jak luka, że w moim otoczeniu tylko takie teksty słyszę), a my czujemy się jak jakieś dinozaury:( Ja np. nie czuje do nikogo pretensji, czy też zazdrości. Nie, wręcz przeciwnie.
Tylko mam w środku, tak głęboko we mnie taki ból, smutek, żal.
Czuje się jakbym z każdym przychodzącym okresem traciła moje dziecko. Nie wiem, nie mogę tego dokładnie określić, ale mogę się założyć, że nie jedna z Was (i te którym się już udało, ale i te które wciąż walczą) mnie rozumie. Nie jest to łatwe - wciąż zadaje sobie pytanie jak żyć?! Wyluzować? Olać sprawę? W moim przypadku wręcz niemożliwe... Skupić się na czymś innym? Znaleźć dodatkowe zajęcia, żeby nie myśleć? - ciężko znaleźć swoją drogę w tym trudzie oczekiwania, bólu i smutku. Jedno jest pewne - nie możemy się dać zapędzić w kozi róg - gdzie będzie tylko płacz, rozpacz i totalny bezsens (ja już momentami byłam o krok od tego), a to nas do niczego (niestety) nie zaprowadzi, wręcz przeciwnie spowoduje huśtawkę nastrojów i totalne rozregulowanie organizmu. Ehhh... rozpisałam się. Aha i nie zapominajmy o naszych mężulkach, którzy mimo, że twardo się trzymają - uwierzcie przeżywają to gorzej niż my.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna
-> Starania o dziecko Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 163, 164, 165 ... 724, 725, 726 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 163, 164, 165 ... 724, 725, 726 Następny
|
| Strona 164 z 726 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|