 |
..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ ...........czyli seks bez antykoncepcji. Pytania, wątpliwości, stosowanie..........
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ika
junior admin
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:25, 18 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Hehe, jakim tam wodzem, bez przesady
Wspieram wspieram jak tylko mogę. Czosnku nienawidzę i nigdy nie miałam go w ustach z własnej woli, tylko jak gdzieś w żurku pływał, ale to też nie chciałam jeść takiego żurku....ale dzisiaj przyszło mi do głowy, że może jakoś przełknęłabym ten czosnek, byle dziecko było zdrowe Czego to człowiek nie jest w stanie zrobić...tylko jest takie niebezpieczeństwo, że go od razu zwymiotuję...nienawidzę jak nic
Yarise, luka wy na razie luzik, tylko czekać na efekty pozostaje. Mam nadzieję, że kwiecień będzie owocny w tym roku
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
luka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 7:21, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Yarise staram się nie popuszczać hehe Wczoraj wróciłam do domu dałam tylko mężowi obiad i o 19 położyłam sie na chwilkę. Żeby jeszcze przed serialami się wykąpać ale o 21 dopiero sie obudziłam, wzięłam szybki prysznic i poszłam znowu spać. Usnęłam bez problemu a dzisiaj miałam problem ze wstaniem. Chyba teraz mam za niskie cisnienie Ale kawy boję się napić. Że podskoczy znowu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lanolina
nauczyciel NPR
Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 8:13, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
|
Ika, ze szkołą się nie martw, bo podobno ma być tak, że obowiązkowo pójdą dzieci urodzone do końca września, a jak później to będzie zależało od rodziców i opinii psychologa. Tak słyszałam.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lanolina
nauczyciel NPR
Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 8:15, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
|
A co do leków, to ja brałam luteinę dopochwowo (nie obciąża wątroby, którą juz mam jak stary pijak po tych wszystkich hormonach) i kwas na receptę - dawka 5, bo te zwykłe mają 4.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annetka
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 8:18, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Hej, dziewczyny, nie rozumiem, dlaczego mi ta temp tak skacze... dziś to zastanawiałam się czy w ogóle to fałszywy alarm...... ehh... dziś co prawda ta temp jest bardziej zaburzona, bo spałam znowu jak zając pod miedzą, ale tak czy inaczej.
Ika, patrzę na Twój wykres, to książkowo masz ta temp, a u mnie?
Luka, a po kawie temperatura skacze do góry? Piję niestety dużo kawy...
zastanawiam się czy ja zaburzam nieświadomie czymś tą temp, czy po prostu rokowania są kiepskie na utrzymanie...?
Ostatnio zmieniony przez annetka dnia Wto 8:20, 19 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
luka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 8:33, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
|
Nie Annetka - ciśnienie. Pisałam wcześniej, że przez weekend miałam bardzo wysokie aż w szptalu byłam z krwotokiem. Teraz mam chyba za niskie ale boję sie kawę wypić żeby nie podskoczyło. A taka mam ochotę. Anetka a zrób jeszcze jeden test ciążowy? Ciekawe czy kreska będzie ciemniejsza. Może jakoś osłabiona jesteś stąd ta tempka nie mam pojęcia.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Justek
za stara na te numery
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9420
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 8:44, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
|
Annetka, najlepiej poczekaj kilka dni. Wiem że to strasznie ciężko, ale niestety nic innego nie zrobisz, bo to dopiero 13 wyższa. Widziałam, że dziś masz wizytę u ginekologa może to coś wyjaśni!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annetka
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 8:51, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
justek, naprawdę, ciężko jak chol...... juz się martwię, już mi się wszystko przypomina jak było ostatnio......... jutro zrobię drugą betę i będzie jasne o co chodzi..... ogólnie mam ciągle dreszcze, ciągle mi zimno, czuję się jakbym miała temperaturę, piersi mnie bolą..... yh...
oj przepraszam luka, faktycznie pisałaś o ciśnieniu, a teraz oczywiście głodnemu chleb na myśli, to od razu odniosłam to do temperatur, wyższych oczywiście
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ika
junior admin
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 9:03, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Annetka głowa do góry, z tą temperaturą to nic nie wiadomo!! Ja odkryłam właśnie coś nowego Zawsze myślałam, że budzenie się i wstawanie w nocy podwyższa temperaturę, no bo wiadomo mięśnie pracują i ciepło produkują, ale to nie do końca prawda. Po pierwsze już wcześniej zauważyłam, że jak się kładłam bardzo późno spać, to bywało, że temperatura była za niska. Buba chyba też coś takiego zauważyła u siebie. Po drugie teraz odkąd jestem w ciąży nie mogę spać długo, a zawsze byłam śpiochem. No i się budzę wcześniej niż mierzenie ok 6-7, no to już mierzę te temperatury i idę do łazienki. Wracam i kładę się jeszcze i jak już mierze o dobrej godzinie to w 90% przypadków temperatura jest nieznacznie niższa. Np. dzisiaj o 7 było 37,11 a o 7,30 po sikaniu już było 37,06.
Może u ciebie wstawanie też tak obniża ? Mam nadzieję, że Cię dzisiaj lekarz uspokoi i faktycznie powtórz betę najlepiej. Beta jak wszystko ok rośnie bardzo szybko więc powinna być różnica już.
luka może zmierz sobie ciśnienie i jak będzie w miarę dobre, to zrób sobie słabiutką kawę
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Justek
za stara na te numery
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 9420
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 9:05, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
Wiem, że jest ciężko, ale jestem z Tobą i wierzę, że wszystko się ułoży! Większość kobiet na tym forum wie że "walka" o dziecko nie jest drogą usłaną różami, chyba że takimi z kolcami ja też zawsze wyczekiwałam na okres, będzie czy nie będzie, a o ironio, jak najzwyczajniej w świecie zapomniałam o pilnowaniu dat, liczeniu dni od owulacji to się okazało że jestem w ciąży! Ja już to nie raz powtarzałam i pewnie już staję się w tym nudna ale tylko spokój i odcięcie się od wszystkiego "może nas uratować". Przed staraniami też byłam strasznie niecierpliwa, myślałam, że jestem w czepku urodzona i jak będę chciała mieć dziecko to "dostanę" je już tak zaraz natychmiast... Życie lubi uczyć pokory... Nie jestem przypadkiem tak godnym podziwu jak Lanolina czy Ika, bo wiem że one stoczyły długą i trudną drogę o maleństwo! Ale nauczyłam się że choć czasem los się wydaje cholernie niesprawiedliwy, to wszystko ma swój czas...
Trzymam kciuki za wszystkie starające się i jestem z Wami całym serduchem!! :*
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
luka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 9:12, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
|
Justek masz w tym wszystkim co piszesz rację ale to czekanie jest tak strasznie trudne. Tym bardziej, ze wszystkim z mojego otoczenia udawało się od razu. Serio. Od razu. No oprócz mojej szwagierki ktora niestety starała się 3 lata w tym jedno poroniła. Dzisiaj mimo że tempka dobra to ja mam takiego doła... boję się kolejnego okresu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ika
junior admin
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 9:21, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
|
luka, może nie wszystkim udało się od razu, tylko po prostu o tym nie mówili. Moi rodzice i teściowie nie wiedzą ile się staramy. Jak się dowiedzą o dziecku to pomyślą że 5 może 6 miesięcy. Tak na prawdę tylko moja jedna koleżanka wie, jak długo się staramy, a tak to nikt i raczej tak pozostanie na razie. To jest bardzo drażliwy temat tak na prawdę i nikt się tym nie chwali raczej. Mi też się wydaje, że wszyscy dookoła od razy zachodzą, jak widzę kobiety w ciąży jak jestem w pracy to myślę, szczęściary, raz dwa i taki wielki brzuch, ale kto wie...może starały się dłużej ode mnie.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
annetka
początkujący NPR-owicz
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 9:33, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
nam się udało za pierwszym razem przypadkiem, ale już długo się nie zabezpieczaliśmy, ok roku. Jak się dowiedziałam, to po prostu wszystkie emocje poczułam w jednej chwili, szczęście, radość, strach jak to będzie itp. A po kilku tyg. radości wielki żal, dlaczego tak się skończyło. Okropne uczucie... i po poronieniu nie ma już takiej radości po prostu od tak. Już jest taka zadra, która nie pozwala się cieszyć i każdy mniej optymistyczny sygnał powoduje, że człowiek nabiera podejrzeń, zamartwia się, po prostu nie wierzy... dlatego wcześniej tez napisałam, ze pomimo że pragnę mieć dziecko, uwierzę że ono się "spełni" dopiero po 9 tyg...
dzięki dziewczyny za wsparcie w tych trudnych chwilach, obyśmy mogły się wspierać 100razy częściej w tych dobrych
tak czy inaczej, czekanie to coś co jest na pewno i coś co muszę przeżyć przynajmniej dziś do 18.30.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
luka
posiadacz wiedzy tajemnej NPR
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 9:35, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
E siostra zaszła od razu chyba za 3 razem, jej nie zależało na dziecku bo robiła karierę. Serio. Nie chciała, ciagle się o to z mężem kłóciłi. Kiedy juz wesza do zarządu wielkiej firmy stwierdziła że czas na dziecko i pstryk i ma. KOlezanka z biurka obok wcale ciązy nie planowała. Miała iść na podyplomowe, pierwszy miesiąć po ślubie oznajmia mi że jest w ciąży. Kolejna koleżanka nie mogła się starac bo miała coś w piersi jakieś guzki. Kiedy lekarz powiedział ok juz możecie się starać, to zajęło im to 2 cykle. Kolega z biurka obok tez oznajmił, że udało im sie za pierwszym razem, i może ściemniał nie wiem ale kiedy mała skońćzyła roczek jego żona wróciła do pracy na chwilę, mówił że zaczynaja sie starac o kolejne i nie minął miesiąc jak sie pochwalił że się znowu za pierwszym razem udało - dołujące. Gdyby nie to forum to dawno stwierdziłabym, że ze mna jest coś nie tak
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ika
junior admin
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 15253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 10:01, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
|
A no to chyba że tak...
Jak się nie starałam, to ten problem był taki nierealny, jak to tak zdrowa para i się starać długo. Jeden seks i jest ciąża, tak zawsze myślała. Dwa trzy to ostateczność ! No bo jak to tyle milionów i żaden by nie dotarł, niemożliwe !! A jednak....zawsze bałam się, że nie będę mogła mieć dzieci, że nie będę mogła zajść w ciążę, ale mąż mnie uspokajał, że niby dlaczego...no ale jednak nie było właśnie tak super, jakby się mogło wydawać i on też to po czasie zrozumiał.
Zastanawiam się jeszcze, jak tam jego kuzyn co się z żoną już chyba z 5 lat starają...pisałam już o nich kiedyś. Dawno się z nimi nie widziałam. Ona miała teraz laparoskopie robione i inne i ciekawa jestem czy im się udało w końcu...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Forum ..................NPR - Naturalne Planowanie Rodziny................ Strona Główna
-> Starania o dziecko Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 161, 162, 163 ... 724, 725, 726 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 161, 162, 163 ... 724, 725, 726 Następny
|
| Strona 162 z 726 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|